Projekty budowlane

3 11 2011

Moje najwcześniejsze zlecenia w firmie projektowej nie były łatwe. Po prostu gdy już je opracowywałam ciągle coś nie pasowało. A to linia była nie odpowiednia, a to roślinka nie w tym obszarze co trzeba i tak w kółko. Zdawało mi się to znacznie bardziej łatwe, ale kiedy patrzyłam na to z boku. Nie łatwo było mi się przyzwyczaić, że wciąż ktoś mnie krytykuje i próbuje instruować. Przecież ja to wszystko znakomicie znałam. Nie orientuję się, może to ten stres, który towarzyszył mi każdego dnia, może lekkie poczucie zmęczenia, bo sporo projektów trzeba było wykonywać nocami – nie mam pojęcia, lecz jedno jest oczywiste – nie wiedziałam, że początki mogą być aż tak trudne…

Któregoś dnia otrzymałam zamówienia na projekty budowlane. I od tego momentu wiedziałam, że są one moim powołaniem. Nic nie wychodziło mi do tej pory tak gładko jak owe projekty budowlane. Wiedziałam dokładnie wszystkie detale o nich. Jakich narzędzi użyć, jakdokonać zbliżenia, jak wykonać super perspektywę, co ze sobą złączyć.Oczywiście nigdy nie bawiłam się tak dobrze przy swojej pracy. Nareszcie odnalazłam coś co dało mi sporo zadowolenia z pracy, którą robię. Kierownictwo było ze mnie mocno zadowolone, projekty domów były wykonane zawsze na czas i z niezwykłą starannością. Nie są to moje opinie a właśnie ich. Mogłam być z siebie taka dumna. Nareszcie uświadomiłam tym wszystkim, którzy mnie krytykowali na co mnie naprawdę stać. I nie tylko oni byli tym zdziwieni, ja sama nie mogłam uwierzyć, że wszystko poszło mi tak korzystnie. Mam skrytą nadzieję na awans za to wszystko co robię dla firmy. Tylko ciągle się zastanawiam: czemu nie mogło być tak od samego początku?

No tags for this post.

Opcje

Info